– Rae... powiedz mi, co się dzieje. Proszę.
Spojrzałam w oczy Kierana, gdy błagał mnie, bym powiedziała mu to, czego tak desperacko unikałam, odkąd spotkaliśmy się w zeszłym roku. Nie chodziło o to, że mu nie ufałam, bo oczywiście ufałam. Chodziło po prostu o to, że nie chciałam zniszczyć tego, co mieliśmy, wyciągając na wierzch rzeczy, które wydarzyły się w innym życiu. Chciałam żyć normalnym życ






