To powinno było być do przewidzenia, wiedziałam o tym.
Selene dotknęła Myry, tym samym ucieleśniając ją na nowo mocą Bogini. Dokładnie tak, jak było wtedy, gdy nasz gatunek został stworzony po raz pierwszy. Tyle że kłamałabym, mówiąc, że nie zrodziło to pewnych pytań dotyczących jej odrodzenia teraz.
Przynajmniej wiedziałam, że jej ciało postarzało się zgodnie z tym, ile lat powinna mieć. Podeszli






