– Ty... pamiętasz mnie? – zapytała Oneida podświadomie.
Staruszka uśmiechnęła się. – Wyglądasz inaczej niż wtedy, ale mam wrażenie, że to ty, dziewczyno.
Po tych słowach staruszka nie zatrzymywała się dłużej i odeszła z koszykiem pełnym jedzenia.
Oneida zamyślona patrzyła na jej oddalającą się sylwetkę, mocno zaciskając usta.
Odwróciła się i odeszła od sztucznego jeziora.
Szła dalej przed siebie.






