Odgłos kroków, głośny i miarowy, niósł się echem po holu.
Nagle ogłuszający wystrzał rozdarł powietrze, przykuwając uwagę wszystkich i zamrażając ludzi w czerni w miejscu.
Słysząc zamieszanie, Jonas, któremu powoli wracała świadomość, zacisnął palce, czując przypływ ekscytacji.
Wiedział, że przybyły jego posiłki!
W tej samej chwili gęsty obłok białego dymu wypełnił hol, zasłaniając wszystkim wi






