Przyciągnięta dźwiękiem, Oneida podświadomie odwróciła głowę.
Niespodziewanie, podbiegł do niej pies.
Jego kroki były niezgrabne i powolne, ale i tak wydawały wyraźny dźwięk, gdy jego łapy uderzały o ziemię.
Jego futrzane ciało wciąż było urocze, ale wyglądał na starego.
Oneida pomyślała w duchu: "Czy to jest Śnieżek?"
Oneida zmrużyła oczy i przyjrzała się uważniej.
Po tym spojrzeniu była pewna, ż






