Amica
Po przybyciu do zamku rozkazuję służbie podać Pameli lunch. Jednak gdy siedzimy przy stole, ona nie dotyka jedzenia. Zamiast tego ciągle przeprasza.
– Myślałam, że nie żyjesz po tym ataku na twoich rodziców. Nie miałam pojęcia, że... wydano cię za mąż. Opłakiwałam was wszystkich – mówi, a jej głos drży. – Ale ostatnio zaczęłam słyszeć twoje imię. Nigdy bym nie przypuszczała, że to naprawdę m






