Deckard
Jej słowa cięły głębiej, niż mogłem sobie wyobrazić.
– Amica, dlaczego mówisz takie rzeczy? – zapytałem, a mój głos był napięty z frustracji. – Wszystko, co robiłem, to nic innego jak ochrona ciebie!
– Właśnie w tym problem! – warknęła. – Twoja ochrona! Zawsze wiedziałeś, dlaczego jej potrzebuję, ale ukrywałeś przede mną prawdę. To, czego naprawdę potrzebuję, to ochrona przed tobą!
Zanim z






