Dane
Ku mojemu zaskoczeniu, celuje we mnie z pistoletu.
Skąd, u diabła, wzięła czelność, by to zrobić?
Jakie to słodkie.
Nagle Amica myśli, że może być twarda. To doprawdy śmieszne. Uśmiecham się drwiąco, drocząc się z nią, ostrzegając, by nie zachowywała się głupio. Gra w niebezpieczną grę, a oboje wiemy, że nie jest do tego stworzona. Macham ręką, dając znak wojownikom Gamma, by ją obezwładnili.






