„Tak, tak, jest!” – odpowiedziała Sherlyn słodko, serce jej waliło jak młot. „O Boże! Pan Jeremy do mnie mówił! Ma taki magnetyczny głos, taki… piękny… Ale wścieka mnie, że rozmawiał ze mną tylko po to, żeby zapytać o Corinne!”
Na twierdzącą odpowiedź Sherlyn twarz Jeremy’ego zbladła. Spojrzał na Corinne z wyraźnym niezadowoleniem.
Zeke odwrócił się i spojrzał na przyjaciela z ciekawością. Choć






