Jeremy wrócił do herbaciarni i posiedział jeszcze przez chwilę.
Goran wciąż recytował swój nowy scenariusz filmowy. Przez cały czas mówił sam do siebie, ponieważ pozostała czwórka rozmawiała ze sobą. Do samego końca nikt z nich tak naprawdę nie zwracał uwagi na Gorana.
"Chyba dzisiaj nie dostanę żadnych funduszy inwestycyjnych od tych czterech..." - pomyślał Goran.
Beznadziejnie spojrzał na zeg






