Dreszcz przebiegł po plecach Tommy'ego. Spojrzał w tył samochodu i niewinnie wyjaśnił: "Proszę pana, musiałem zająć się pilną sprawą w firmie, więc nie towarzyszyłem Pannie Corinne do filii. Zadzwoniłem do Pana Feldmana przed wyjazdem, a on powiedział, że to Panna Corinne nalegała, żeby zostać asystentką."
Brwi Jeremy'ego zmarszczyły się, ale nic nie powiedział. Tommy nie potrafił odgadnąć, co cz






