Jeremy zmrużył swoje przystojne oczy, patrząc na Corinne, a w kącikach ust pojawił mu się ledwo zauważalny uśmieszek.
...
Drzwi windy otworzyły się i Jeremy wyszedł, trzymając ręce w kieszeniach spodni. Tommy szedł tuż za nim.
Sherlyn wyciągnęła Corinne i pobiegła za nimi w obawie, że Jeremy odejdzie i zapomni, że mieli iść na lunch.
"Panno Carew! Proszę zaczekać!" Usłyszawszy nagle wołanie, Sherl






