Corinne uciekła z magazynu i błąkała się samotnie po pustkowiu, bez telefonu. Porywacze musieli go wyrzucić, kiedy ją zabrali.
Panowała absolutna ciemność, a chmury zasłaniały najmniejszy skrawek księżyca, uniemożliwiając orientację w terenie. Corinne postanowiła więc znaleźć schronienie i przeczekać do świtu, aby móc odnaleźć drogę powrotną.
To miejsce było gorsze niż prawdziwa dżungla. Tam prz






