O krok od krawędzi urwiska, Moonshine, biały koń, zatrzymał się i żałośnie zarżał. Na skraju wisiał strzęp czerwonego materiału, ewidentnie pochodzący ze stroju jeździeckiego Corinne.
Jeremy gwałtownie zatrzymał konia, zeskoczył zdecydowanie i pospiesznym krokiem ruszył do krawędzi urwiska. Przeszywającym wzrokiem spoglądał w dół, aż do samego dna, którego nie mógł dostrzec. Za nim rozległo się n






