Ricie zrobiło się smutno, gdy patrzyła, jak Wirgilusz rozkłada swoją podartą kurtkę z takim pesymizmem i rutyną. Prawdopodobnie był kiedyś młodym, pełnym życia mężczyzną, ale to zdarzenie odcisnęło na nim tak niezatarte piętno, że stał się tak przygnębiony, iż trudno było określić jego wiek.
– Rozumiem, że wątpisz w moje możliwości, ale zawsze byłam osobą, która się nie wycofuje. Mówię, co myślę i






