Rita znowu wyszła z domu, niosąc swoją torbę. Odkąd dorosła, przychodziła i wychodziła z domu, jakby była tylko gościem.
Vince miał wiele rzeczy, które chciał powiedzieć, ale gdy patrzył, jak stanowczo odchodzi, oniemiał.
Chciał powiedzieć, że dobrze ją rozumie. Gdyby naprawdę coś się stało, nie stałaby przed nim tak spokojnie. Chciał powiedzieć, że to dlatego, że ją rozumie, nie pytał.
Nawet gdy






