"Dzięki tobie i twoim przyjaciołom… Gdyby nie wy wszyscy, nie wiem, gdzie bym teraz był..." Potarł dłonie, czując się trochę zakłopotany.
Może dawno porzuciłby swoje tułacze życie, gdyby ktoś od początku wyciągnął do niego pomocną dłoń.
Rita uśmiechnęła się i powiedziała: "Gdzie indziej byś poszedł? Dalej tkwiłbyś na tej swojej działce, oczywiście."
Virgil podrapał się po karku i zachichotał. "Heh






