Karen zachichotała. – Sherman pewnie żartuje. Co mogłoby się stać Ricie w drodze do domu? Może się z nim pokłóciła i nie odbiera telefonów, więc pomyślał, że coś się stało.
Vince, wyraźnie zniecierpliwiony, odparł: – Dość tych pytań. Po prostu czekaj w domu. Powiedziałem mu to samo, kiedy do niego dzwoniłem, ale mi nie uwierzył, a nawet mi groził. Nie wiem, czy w ogóle uważa mnie za starszego!
Vin






