BLAKE
Droga do celi była okropna, głównie z powodu smrodu.
Zapach krwi i rozkładających się zwłok wypełniał mój nos, sprawiając, że Axel stęknął.
– Czy ktoś tu w ogóle sprząta? – zapytał.
– Wiem, że kilka osób sprząta po torturowaniu samotników i tak dalej, ale nie wiem, jak często to robią – odpowiedziałem mu.
– Wciąż nie posprzątano, odkąd ojciec partnerki zabił tę sukę, która rozdarła rodzinę n






