BLAKE
Po tym, jak Allie i ja płakaliśmy przez kilka minut, odsunęła się i przesunęła na krawędź łóżka.
Obserwuję ją, gdy się porusza, nie spuszczając z niej wzroku.
Allie macha nogami zwisającymi z krawędzi.
– Tatusiu – mówi cicho Allie. – Mamusia użyła dużo mocy, prawda?
Patrzę na nią przez chwilę, zastanawiając się, co dzieje się w tej małej główce.
Musiałem milczeć zbyt długo, bo spojrzała na m






