IZZY
Czuję ciepło słońca na twarzy.
– Nie śpisz? – odzywa się głos, który wyrywa mnie ze stanu snu.
Rozglądam się, nie wiedząc, gdzie jestem.
Rozejrzałam się i zdałam sobie sprawę, że jestem na drzewie.
Zerkam w dół i uświadamiam sobie, że Puna i ja nie jesteśmy same.
Kobieta pod nami spojrzała na mnie w górę i wyglądała znajomo. Już ją kiedyś widziałam.
– Puna, kto to? – pytam ją.
Puna wpatruje s






