BLAKE
Podskakuję gwałtownie, budząc się na krześle, na którym spałem.
Próbuję uspokoić oddech, więc kładę rękę na piersi.
Nie śniłem, ale coś mnie obudziło.
Czułem Axela w głowie; chodził tam i z powrotem, kiedy na niego zerknąłem.
– Co… – zaczynam pytać, ale on odwraca głowę do mnie.
– PARTNERKA NIE ŚPI – wrzeszczy.
Wpatruję się w niego z niedowierzaniem.
– HEJ, GŁUPKU – krzyczy Axel.
– HEJ – krz






