Ludzie, którzy długo przebywali na pograniczu, z powodu wieloletniego narażenia na promieniowanie ultrafioletowe i wiatr z piaskiem, mieli charakterystyczny wygląd.
Gdyby Quinlyn nie była dobrze odżywiana po przeprowadzce do miasta, można by ją pomylić z krewną porywaczy.
Ale od razu rozpoznała ich akcent. Ich mowa była mieszanką różnych dialektów, żaden nie był standardowy, stopniowo tracili swój






