Quinlyn nigdy nie przypuszczała, że jeden powrót do domu zakończy się tym, że zostanie przywódczynią plemienia.
Teraz, obserwując, jak mama idzie przed nią z werwą i bez śladu wcześniejszego gniewu na twarzy, przechyliła głowę i zawołała: "Mamo?"
Leica spojrzała przez ramię, dostrzegając wciąż przygnębionych starszych, wlokących się za nimi.
Wyciągnęła rękę, dotknęła czubka nosa Quinlyn i powiedzi






