"Dziękuję." Leica głęboko się ukłoniła przed nagrobkiem. Jej głos załamał się, niespodziewanie zduszony emocjami.
Quinlyn delikatnie ujęła jej dłoń. "Nie płacz, Mamo. Dziadek byłby taki szczęśliwy, wiedząc, że cię odnalazłam."
Naprawdę w to wierzyła. To było życzenie staruszka.
Leica wyprostowała się, tłumiąc uczucia. "W takim razie porozmawiajmy z nim chwilę."
"Okej." Quinlyn skinęła głową, podch






