"Przepraszam, Elzo" – powiedział Calvin.
Elsa mocno ścisnęła jego dłoń, marszcząc brwi, odpowiedziała: "To nie twoja wina. Nie obwiniaj się. Najważniejsze jest teraz, jak się od nich uwolnić."
Biznesmeni w pobliżu wciąż wpatrywali się w tę dziwną parę, coraz bardziej zaintrygowani, szczególnie krągłą figurą Elsy, od której trudno im było oderwać wzrok.
"Umowa jest podpisana, więc jest prawnie wiąż






