Dziewczyna zamarła, głos uwiązł jej w pół słowa. Gwałtownie odwróciła głowę i zmierzyła Quinlyn wzrokiem pełnym wściekłości. "Co powiedziałaś? Mój brzuch jest taki duży. Jak mógłby być udawany?"
"Oczywiście, że może być udawany," powiedziała Jolie lodowatym tonem. "Rozmawiasz, rozglądając się na wszystkie strony, a kiedy cię przyłapią, to zastygasz. Serce ci wali jak młotem, a oddychasz, jakbyś wł






