Jako osoba z Cerulandu, Quinlyn nie mogła przywyknąć do tutejszego jedzenia.
Widząc jej radość, Frade uśmiechnął się: "Schowaj to, zanim znowu Lydia zacznie na mnie krzyczeć."
"Dobrze, dziękuję." Quinlyn skinęła głową i włożyła mąkę do plecaka.
"Po co my tu znowu jesteśmy? Czy wczoraj nie dostaliśmy już odpowiedzi?" Dwaj uczestnicy zaczęli narzekać zaraz po wylądowaniu.
Lydia ich zignorowała. "To






