"Za pieniądze."
Te dwa słowa uderzyły jak grom z jasnego nieba, sprawiając, że oczy wszystkich w czytelni rozszerzyły się.
"Ach!" – krzyknęła Samantha, obejmując się i drżąc.
Kierowniczka zespołu również wyciągnęła drżące ręce, by ją objąć, wciąż żywiąc cień nadziei w sercu.
"Powiedz mi, na jakim etapie jesteście? Tylko wideorozmowy? Nic więcej… prawda?"
Ale Samantha milczała, ze spuszczoną głową.






