Informacje dotyczące tożsamości, które wcześniej sprawdzano, były bardzo szczegółowe.
Po porwaniu Quinlyn przebywała na pograniczu i mieszkała w mieście dopiero od dwóch lat.
W przeciwieństwie do panującego tu spokoju, wiodła ciężkie życie i była zmuszona zabijać wielu ludzi. Mimo że zyskała grono przyjaciół, nadal żyła pod obserwacją.
To bardzo pasowało do sposobu, w jaki wolnomularze traktowali






