Rozwój tak dramatycznej fabuły był czymś, o czym nigdy więcej nie chciała wspominać!
To było niedopuszczalne podejście!
"Onieśmielona?" Cienkie wargi Roberta już miały musnąć jej małe usta.
Gdy pocałunek miał się wydarzyć, głośny huk przestraszył Tammy.
Robert objął ją i spojrzał w dal przez okno.
Tammy odwróciła się, by spojrzeć i zobaczyła tylko lśniącą "gwiazdę" w odległej ciemności. Wzniosła s






