Wracając do apartamentu, szóstka dzieci wbiegła do środka, gdy tylko drzwi się otworzyły.
Tammy i Robert szli tuż za nimi.
Nagle usłyszała zdziwione okrzyki szóstki maluchów.
"Wujek!"
"Wujek!"
"Wujek!"
"Wujek!"
"Wujek!"
"Wujek!"
Tammy była zaskoczona. Jej brat tu był? Który?
Idąc korytarzem, zobaczyła Otisa i Bowena, z których każdy trzymał po troje dzieci.
"Tęskniliście za mną?"
"Tak!"
"Daj buzi






