Tammy próbowała poruszyć ciałem, ale wydawało się zesztywniałe. "...Co powiedziałaś?"
"Nic nie wiem. Jestem tylko posłańcem," powiedziała kelnerka, wyciągając kartkę papieru i podając ją Tammy. "Jeśli coś będzie niezrozumiałe, po prostu zadzwoń pod ten numer. To pomoże rozwiać twoje wątpliwości."
Po tych słowach kelnerka wyszła z łazienki.
Tammy stała tam, trzymając w ręku kartkę. Był na niej n






