Tammy odetchnęła z ulgą, gdy rozmowa telefoniczna się zakończyła!
Czy Robert w to wierzył, czy nie, jedyne, co mogła w tej chwili zrobić, to go przechytrzyć!
Przecież mogła się domyślić, jakiej „nagrody” chciał Robert.
Chciał po prostu posiadać ją przez cały dzień! Co za okropność!
Gdy tylko Tammy otworzyła drzwi, była zszokowana widokiem postaci stojącej przy nich!
Bowen mieszał wino w kieliszku






