SPROŚNE MYŚLI O SEKSOWNYM STARSZYM DOKTORZE
LYDIA
Nie mogę się powstrzymać od wiercenia się, gdy w końcu wracam do gabinetu zabiegowego. Tuląc obolały nadgarstek, poprawiam tyłek na kozetce wyłożonej papierem i czekam na doktora Harrisa. Macham delikatnie nogami i rozglądam się po sterylnym pomieszczeniu. Kiedy słyszę zbliżające się kroki, prostuję się nieco i używam zdrowej ręki, by odgarnąć moje






