SPROŚNE CHWILE Z SEKSOWNYM MĘŻCZYZNĄ
Jakiś czas temu spotykałem się ze stewardesą – tak się je wtedy nazywało. Domyślam się, że dzisiaj są znane jako personel pokładowy, załoga – cholera wie! Jak zwał, tak zwał – słyszałem nawet określenie „wózkowe lale”! Ciężko pracują na swoją pensję i z pewnością nie wyrażałbym się o nich lekceważąco.
To było w latach sześćdziesiątych i ta dziewczyna pracowała






