ROZDZIAŁ STO SIEDEMNASTY – ODURZONY
GEORGE
Siedziałem w salonie, pracując na laptopie i sącząc lampkę wina. Projekt szedł dobrze, a to oznaczało, że trzeba było pracować, żeby tak pozostało. Kendra poszła do pobliskiego supermarketu po coś i pojechała z moim kierowcą.
Można śmiało powiedzieć, że uważam ją teraz za partnerkę, ponieważ łączy nas podobny sposób myślenia. Nie obchodziło jej, że Belle






