ROZDZIAŁ STO DZIEWIĘTNASTY - RODZINNE SPOTKANIE
MARCUS
"Bardzo mi przykro z powodu tego, co powiedziała ci moja matka," przeprosiłem ze spuszczoną głową. Byliśmy w domu babci Belle, siedząc naprzeciwko niej na kanapie.
"W porządku. Nie zrobiłeś nic złego,"
"Wiem, ale muszę wziąć odpowiedzialność za czyny mojej matki. Jest bardzo nieuprzejma i przekroczyła wszelkie granice, ale ją upomniałem,"
"Nap






