ROZDZIAŁ STO DWUDZIESTY SZÓSTY - W TRAKCIE PORODU
BELLE
Czułam skurcze w brzuchu i bolało jak diabli. Usiadłam, zgrzytając zębami z bólu, a Marcus mnie podtrzymywał. Słyszałam, że kiedy rozwarcie osiągnie dziewięć centymetrów, ból będzie jeszcze gorszy, więc musiałam się przygotować na to, co miało nadejść. Skurcz ustąpił i w końcu mogłam normalnie oddychać.
Z westchnieniem ulgi położyłam się z po






