ROZDZIAŁ STO DWADZIEŚCIA DZIEWIĄTY – WIZYTA
BELLE
Całkowicie zapomniałam, że Kendra jest w ciąży i spodziewałam się, że już urodziła. Pomimo tego, że byłam na nią zła, nadal martwiłam się o jej dobrostan.
– Kendra – powiedziałam łagodnie. – Urodziłaś już?
– Nie twój interes – odparła szorstko i wyszła z prywatnej sali. Zaskoczona przekrzywiłam głowę. Dlaczego jest taka zadufana i zła, nawet w szpi






