ROZDZIAŁ STO PIĘĆDZIESIĄTY TRZECI – POWRÓT ZE ŚPIĄCZKI
FIONA
Gdy tylko Billy wyszedł, żeby coś załatwić, położyłam się na łóżku, wpatrując się sfrustrowana w sufit. Zamknęłam oczy i próbowałam przypomnieć sobie cokolwiek z mojego życia, ale nic nie przychodziło mi do głowy, co było strasznie irytujące.
Lekarz kazał mi dać sobie czas, ale byłam niecierpliwa. Jakiego wstrząsu mózgu trzeba doznać, że






