ROZDZIAŁ STO PIĘĆDZIESIĄTY DZIEWIĄTY – ZŁAPANA
BELLE
Nie cieszyłam się z powrotu do domu; wręcz przeciwnie, wolałabym być gdziekolwiek indziej. To miejsce wydaje się zbyt duże i duszne, a Billy jest zawsze tuż obok, bez przerwy. Nie daje mi odetchnąć, co mi się nie podoba, biorąc pod uwagę, jak bardzo się przy nim czuję niepewnie.
Ukrywa przede mną rzeczy dotyczące mojej matki i kto wie, co jeszcz






