ROZDZIAŁ STO SZEŚĆDZIESIĄTY DRUGI - ROZMOWA
BELLE
Zamarłam w miejscu, wpatrując się w tę dziewczynę przede mną. Wyglądała jak mężczyzna, który kilka dni temu pierwszy raz nazwał mnie Bell, więc zgaduję, że są spokrewnieni.
– Proszę, ktoś już mi to mówił. Kim jest Belle i dlaczego tak mnie nazywają? – zapytałam, a moje oczy wyrażały dezorientację.
– Pokażę ci – wyjęła telefon z torby i pokazała mi






