ROZDZIAŁ STO OSIEMDZIESIĄTY TRZECI – POINFORMOWANY
MARCUS
Mijały dni, a Belle wciąż nie wybudziła się ze śpiączki. Traciłem siły, by dalej walczyć, ale wiedziałem, że muszę być silny dla niej. Przychodziłem każdego dnia i czekałem godzinami, mając nadzieję, że pewnego dnia po prostu wstanie, ale to się nigdy nie zdarzyło i to bolało.
Z drugiej strony Fiona zdawała się robić postępy. Powoli zaczyna






