ROZDZIAŁ DWIEŚCIE TRZYNASTY – WIZYTA W WIĘZIENIU
MARCUS
Wsiadłem do samochodu, a mój szofer zawiózł mnie prosto na dziedziniec więzienny. Na miejscu poprosiłem o widzenie z George'em. Skierowano mnie do sali widzeń, gdzie usiadłem i czekałem, nerwowo wystukując stopą o podłogę, aż się pojawi.
Usłyszałem skrzypienie drzwi i podniosłem wzrok. George'a przyprowadzili w kajdankach ze lśniącego metalu.






