Adelajda
Jak co rano, klęczałam nad strumieniem w lesie, szorując drewniane misy ze świątyni. Nie robiliśmy tego z przymusu, lecz z własnej woli.
Dziadek Aelius zrobił dla nas tak wiele – od zapewnienia nam schronienia po pomoc we wzmacnianiu moich mocy – że chyba w ten sposób próbowaliśmy mu się odwdzięczyć.
Zazwyczaj byliśmy tylko ja i Alaric, lecz od pięciu miesięcy nasza dwójka zmieniła się w






