Violet
Szturchnęłam go w ramię.
– Nie musisz mnie trzymać za rękę, Kylanie.
Wzruszył ramionami.
– Och, naprawdę?
Otworzył bramę i weszliśmy na ciemny, cichy teren kampusu. Powrót tutaj po doświadczeniu czasów Adelajdy stanowił ogromną zmianę. Może postradałam zmysły, ale wolałam dawne Starlight.
Starlight sprzed renowacji, kiedy akademia wyglądała, jakby w każdej chwili miała runąć. Nowe Starlight






