Violet
Starałam się nie patrzeć nikomu w oczy.
Niezależnie od tego, jakie tortury zafundował im Rochwall, nie wyglądali na szczęśliwych. Jeszcze kilka dni temu niektórzy z nich uśmiechali się do mnie, sprawiając wrażenie, jakbym w końcu zapracowała na ich szacunek. A teraz?
Czułam, jak nerwy biorą górę. U mnie zazwyczaj tak to się kończyło. Ludzie, którzy szybko zaczynali mnie podziwiać, równie sz






