Violet
Obróciłam się przed lustrem, podziwiając krótką, czarną, rozkloszowaną sukienkę, którą miałam na sobie. Celowo ignorowałam stertę ubrań na łóżku; za każdym razem, gdy na nią patrzyłam, przypominałam sobie, że jutro wyjeżdżamy do Lyperii, a ja nawet się nie spakowałam.
Miałam spotkać się z Kylanem na dole, bo umówiliśmy się, że pójdziemy na piknik razem, ale już dawno straciłam poczucie czas






