Violet
Spacer pałacowymi korytarzami u boku królowej nie był czymś, czego spodziewałam się w pierwszej godzinie pobytu, a jednak właśnie to robiłyśmy.
Jak zwykle starałam się nie analizować zbyt wiele, ale na próżno. Mój mózg pracował już na najwyższych obrotach.
Czego król mógł chcieć od Kylana?
Czy był to wspólny wysiłek, by nas rozdzielić?
Dlaczego królowa była dla mnie miła?
Dokąd mnie prowadz






